Kłamstwo doskonałe 2019

Kłamstwo doskonałe (2019) Recenzja w CDA-TUBE.pl

W momencie, gdy staram się napisać audyt, w większości próbuję nie rozstać się z żadnymi subtelnościami fabuły, które można by uznać za spoilery, i staram się powstrzymać od odkrycia tego, co nie zostało zawarte w zwiastunach. Biorąc to wszystko pod uwagę, bez względu na to, że wpadnę na nieszczęście, patrząc na „Kłamstwo doskonałe”, ponieważ nie jest to sytuacja filmu, w którym są tylko dwie lub trzy subtelności, których należy unikać, zakładając, że istnieje jakakolwiek szansa na to. Oto, gdzie dla wszystkich intencji i celów każda część jej rzeczywistości, bezpośrednio aż do tytułu i listy obsad, może być postrzegana jako spoiler przez niektórych widzów, niezależnie od tego, jak ostrożnie staram się sobie z nimi poradzić. W ten sposób, jeśli jesteś szczególnie drażliwy na takie rzeczy, zaleciłbym, aby zasadniczo odłożyć ten audyt na bok i oszczędzić sobie zamieszania. W przypadku, gdy jesteś jedną z tych osób, myślę, że mógłbym ci teraz po prostu powiedzieć, czy powinieneś to w końcu obserwować, czy nie, wiesz … dlaczego zrujnować to dla każdej innej osoby?

Akcja filmu rozgrywa się w Londynie w 2009 roku, gdy dwie osoby w określonym wieku odwiedzają serwis randkowy i zgadzają się na spotkanie na spokojnej kolacji. To miejsce, w którym spotykają się Roy (Ian McKellan) i Betty (Helen Mirren) i po tym, jak leżą u podstaw nieporozumienie – każdy użył fałszywego imienia w sieci – natychmiast go odpalili. Ich związek nie jest tak naprawdę sentymentalny – Betty po prostu straciła ją lepiej o pół roku wcześniej i nie jest przygotowana na coś takiego – jednak zostają przyjaciółmi wystarczająco blisko, więc gdy pewnego dnia bum kolana Roya źle się zachowuje, Betty nie rozmyśla za pozwolenie mu na przejście nocy w jej elegancko oddelegowanym domu. Główną sprawą w tej słodko brzmiącej opowieści jest wnuk Betty, Steven (Russell Torvy), który jest podejrzliwy w stosunku do Roya i podkreśla, że ​​jego bezbronna babcia wbiega w rzeczy niezwykle szybko.

W tym momencie zdecydowanie zdajemy sobie sprawę, że wątpliwości Stevena są dość precyzyjne w stosunku do Roy’a, który jest szantażystą, który preferuje uciekające panie takie jak Betty z funduszy inwestycyjnych. Nie jest to tak wielka suma dla gotówki, jak zwykły pośpiech polegający na rzuceniu czegoś na osobę, która może uważać się za zbyt chętną nawet do rozważenia zakochania się w tych dniach i która z pewnością może być zbyt upokorzona nawet rozważyć zgłoszenie tego na policję i umartwienie. Z przewodnikiem swojego wspólnika (Jima Cartera) Roy prawdopodobnie przekona Betty, że jako metodę uzgadniania ich perspektyw pieniężnych, powinni przeznaczyć swój indywidualny bankroll (z jej czekami w wysokości około 3 000 000 funtów) na wspólną usługę, która każdy zbliży się jeszcze, którym oczywiście, kanałem poprzedzającym zniknięcie. Pomimo faktu, że Roy robił wcześniej różne odmiany tej sztuczki, tym razem istnieją dwa lub trzy splątania. Jedna obejmuje zaskakujący powrót jednej z ofiar jego wcześniejszej działalności. Tej osobie zarządza się wystarczająco skutecznie (jeśli kawałek jest niechlujny), jednak pojawia się dodatkowe zamieszanie, ponieważ wygląda na to, że Roy może naprawdę tworzyć coś przypominającego uczucia do Betty, szczególnie po poznaniu pewnych problemów medycznych, która milczy. . Za chwilę oboje zdecydują się na wakacje i właśnie w tym miejscu powinienem naprawdę odejść od odkrywania czegokolwiek innego.

„Kłamstwo doskonałe” koordynował Bill Condon, który jest najbardziej popularny w takich pełnoletnich, dorastających przedsięwzięciach, jak „Boskie istoty i potwory”, „Kinsey” i „Mr. Holmes”, podobnie jak koncert boczny, strzelający do melodii impreza taka jak „Dreamgirls”, „Excellence and the Beast” i „The Greatest Showman”. Przed tymi filmami, mimo wszystko, był odpowiedzialny za różne niskobudżetowe plany i okresowo ofensywne kociołki z tytułami takimi jak „Morderstwo 101”, „Dead in the Water”, „Lethal Relations” i „The Man Who Will Want” Die ”- z których większość mogłaby zostać wypełniona jako udane tytuły zastępcze dla tego. Z wielu punktów widzenia ten film wydaje się połączeniem tych dwóch, w przeciwnym razie rozbieżnych okresów kręcenia filmu, biorąc historię (skorygowaną przez Jeffreya Hatchera z książki Nicholasa Searle’a), która jest niezaprzeczalnie kręta i tandetna w równoważnej mierze i wykorzystując imponującą bliskość dwa monity pojawiają się, gdy historia podejmuje kroki, aby zejść z torów. Jest to szczególnie istotne ze względu na to, że szybko staje się oczywiste, że jest to jedno z tych kont, w których nic nie jest takie, jak się wydaje, i wywołuje oszałamiające ujawnienie, które większość zobaczy, w każdym razie w ujęciu ogólnym. Film tego rodzaju wymaga nieprzepuszczalnej fabuły – lub jeśli nic innego nie jest wystarczająco zamknięte, aby uniemożliwić zajęcie się sprawami w trakcie jego działania – istnieje jednak kilka nadmiernych przypadków, w których postacie przedstawiają i robią rzeczy wyłącznie w świetle fakt, że fabuła oczekuje, że tak zrobią.

Zasadniczo duża część filmu jest rozsądnie lekka. Tak czy inaczej, w ciągu drugiego, zaczyna przedstawiać autentycznie nudny materiał tematyczny, który niespokojnie koresponduje z poprzednim tonem, a następnie zachęca do kilku ujawnień w ostatniej demonstracji, które są tak ponure i przygnębione, że w końcu grzechotają cały film. Bez szerokiego wyjaśnienia nie kwestionuję istoty, jednak film nie ma przywileju używania tak mocno naładowanego materiału w tego rodzaju scenerii. Nie przejrzawszy książki, nie mogę stwierdzić, czy poradziła sobie z tymi ulepszeniami w bardziej odroczony sposób, ale Condon nie może znaleźć sensu w podejściu do ich wykorzystania w odpowiedni lub satysfakcjonujący sposób.

„Kłamstwo doskonałe” jest w końcu bliskim brakiem pomysłów na kilka rozsądnych przekierowań na trasie, z których podstawową jest rozbudzone połączenie dwóch tropów. Ich praca prawdopodobnie nie złamałaby aranżacji swoich 20 najlepszych wystaw, ale sama przyjemność oglądania ich podczas wzajemnej zabawy pomaga scenariuszom postawić zarzut, że mogli potrzebować innych rąk. Jeśli chodzi o niego, Condon wciąż coś szepcze i na pewno oferuje dobrze zorganizowane porozumienie antycypacyjne na stacji metra Charing Cross. Ogólnie rzecz biorąc, „Kłamstwo doskonałe” nie jest wystarczająco dobry, aby zasługiwać na korelacje z stworzonym przez Alfreda Hitchcocka, na którym oczywiście się skupia, jednak wystarczająco dobrze jest polecić to, co sam Hitchcock mógł z nim skończyć przy kolejnym podaniu.