Apollo 11 2019

admin23 stycznia, 2020

Gdzie obejrzeć cały film Apollo 11 (2019) online?

„Apollo 11” nie przejmuje się różnymi narracjami na temat głównego strategicznego księżyca. Rzeczywiście, nie chodzi o większość różnych filmów, kropka. Jest niebiański i jedyny w swoim rodzaju, adrenalinowy zastrzyk cudów i umiejętności.

Todd Douglas Miller, który zmienił i koordynował „Apollo 11”, opowiada historię całkowicie w obecnym stanie, odrzucając spotkania specjalistów od historii i vintage wiadomości, które mają nadzieję znaleźć w filmach na ten temat. Pomimo tego, że producent miał wcześniej dostęp do ukrytego udokumentowanego filmu i już niesłyszanych kronik dźwiękowych, i dopasował je, aby wywołać niemal natychmiastowe pobudzenie zawrotów głowy, nie jest to ćwiczenie historyczne. Coraz bardziej przypomina halucynogenny program dźwiękowy i świetlny, wyobrażony w duszy filmu typu „trip”, takiego jak „2001: A Space Odyssey”, „Woodstock”, „End of the world Now” i „Koyaanisqatsi”.

Podstawowe, przyciągające uwagę linie ożywiające film, sugerujące ilustracje na PC w „2001”, wyjaśniają, co zrobi ta inna rakieta. Waltera Cronkite’a słychać, ale go nie widać, a jego głos nie jest bardziej sensacyjny niż głosy gospodarzy NASA, szefów i specjalistów rozmawiających z zestawami słuchawkowymi. Najbardziej ekscytujące minuty – start; przylot; start z powierzchni Księżyca; zanurzenie w ziemskim klimacie – są przekazywane na ogół na solidnych zdjęciach, wykonanych ze stałego punktu obserwacyjnego (na przykład, strzał z okna skrzynki podczas ponownego pojawienia się, który pokazuje rozbłyski, które migają w osłonie ciepła promu). Film jest instynktownie zebrany, przywiązany do wspaniałego sygnału i często żywy. Właśnie zachwycony tym na średnim ekranie, mogę sobie tylko wyobrazić, jak dobrze będzie grał na niesamowitym.

Co więcej, tutaj musimy wziąć pod uwagę stan zdjęcia. Ma 2: 1, jest dwa razy szerszy niż wysoki – elementy epopei science fiction, fantastyki biblijnej, zachodnich przeżyć lub jednego z długich filmów „roadshow”, które grały w kinach w czasach, gdy NASA przygotowywał się do wysłania Neila Armstronga, Buzza Aldrina i Michaela Collinsa na Księżyc. Decyzja ta była motywowana najrzadszym i najbardziej godnym uwagi nowym materiałem odkrytym dla zadania: filmem 65 mm, który w końcu zniknął z dramatycznej narracji. Te zdjęcia mają zaskakującą przejrzystość i grubość. Ich charakterystyczne, fajne barwy pomogą miłośnikom zapamiętać dzieła science fiction, które grały w teatrach około 1969 roku.

W każdym razie zdjęcia te nie są po prostu wyjątkowe ze względu na ich świeżość, skalę i charakter z epoki. Są rzadkie w świetle faktu, że kiedy okazało się, że narracja uległa samozniszczeniu w ramach absolutorium biznesowego, NASA zdominowała i skierowała kamery na profesjonalistów, grupę programistów i gapiów, łapiąc codzienne, z wyjątkiem sytuacji krytycznych wokół osiągnięć odkrywców kosmosu. Widzimy ujęcia platformy na ogromnej scenie z kołami gąsienicowymi, mężczyzn w kaskach wspinających się na kaskach, którzy docierają do kilku stóp zauważalnych dookoła, obserwatorów (liczących strażników z młodzieżą) ustawionych w pobliżu przez garaż sieci sklepów detalicznych oglądanie historii: wszystkie rzeczy, o których podręczniki zapominają.

W momencie, gdy historia przechodzi do strategicznej, „Apollo 11” często rozdziela ekran na sposób, w jaki „Woodstock” i inne narracje z lat 70. To pozwala filmowi podążać za wieloma, synchronicznymi liniami aktywności w różnych obszarach, niezależnie od tego, czy są to specjaliści pracujący na konsolach na najdalszych krawędziach pokoju kontrolnego, czy podróżnicy kosmiczni na powierzchni Księżyca odbierający telefon od tego prezydenta Richarda Nixona, podczas gdy NASA obserwuje handlować na ekranie w Houston. Film wykorzystuje dodatkowo podzielone ekrany, aby pokazać współbieżne cele orbitera i lądownika podczas ich izolacji lub ponownego dołączenia. Wesoły montaż muzyczny dzieli obraz na dziesięć tablic, z których każda przedstawia zgromadzenia przedstawicieli NASA, mozaika stanowiąca kontynuację kolektywnego wysiłku wymaganego do zniesienia tego zaklęcia.

Klimat występów na żywo został ustalony przez bijącą elektroniczną partyturę Matta Mortona, opartą na prostym syntezatorze Moog, którego eksponowano w kolekcjach The Beatles, The Who i Stevie Wonder, i usłyszano w takich filmach jak „A Clockwork Orange” i “Tron.” Karta tytułowa pod koniec gwarantuje nam, że partytura Mortona została wykonana przy użyciu instrumentów, które istniały w 1969 roku. Jest to super-naukowy i całkowicie zbędne potwierdzenie, ponieważ (a) praca Mortona jest znacznie bardziej sugestywna w stosunku do wyników filmowych z lat 80. jakiekolwiek pozory Vangelis i Tangerine Dream niż cokolwiek z czasów Neila Armstronga; oraz (b) często proponuje rodzaj partytury, która grałaby w najnowocześniejszym chłodziarko-grzebieniu kręgosłupa, podczas gdy włamywacze byli cięci w sejf z palnikami; a w szczególności (c) kto ma na uwadze, o ile jest to cudowne, czym dokładnie jest ten wynik.

Biorąc wszystko pod uwagę, to konkretne potwierdzenie jest wspaniałe na swój sposób, ponieważ podkreśla całość wizji, która łączy każdą część tego pokolenia, aż do najbardziej pozornie niematerialnej nuty specjalistycznej. Filmy, które są całkowicie wyobrażone i euforycznie uznane, są rzadkie w takim stopniu, że kiedy się je otacza, sprawia, że ​​większość różnych filmów, nawet tych wielkich, wydaje się nieosiągalna. Wszelkie dane, które akceptujesz, widząc „Apollo 11”, są pomocnicze w instynktownym doświadczeniu polegającym na tym, że patrzysz na niego i dostrajasz się do niego. Jest to rodzaj filmu, który odczuwasz w szpiku kostnym, i że możesz mieć pamięć ciała, kiedy przywołujesz ją później, podobnie jak kiedy leżisz w łóżku w czasie wieczoru po ciężkim dniu na morzu brzeg, wąchając słoną wodę w nosach i czując, jak fale wznoszą się i opadają w nogach i plecach.

Później w filmie, po tym jak Armstrong, Aldrin i Collins byli tam z powrotem, widzimy dawkę wieży kontrolnej samolotu przewożącego okręt wojenny, który został wysłany w celu odzyskania kontenera po rozbiciu. Księżyc wisi na nocnym niebie, trochę na brzegu, blada miska. Różnie się czujemy, że już tam był. Tak czy inaczej, nie straciła nic ze swojej doskonałości, biorąc pod uwagę fakt, że widzimy, ile pracy wymagało jej odwiedzenia.

Udostępniono0
Możliwość dodawania komentarzy jest niedostępna.
error: Content is protected !!