Głębia strachu 2020

admin11 stycznia, 2020

Głębia strachu (2020) Recenzja w CDA-TUBE.pl

„Głębia strachu” jest rodzajem prostego filmu w stylu B z obsadą „A – podsumowaniem”, którą Hollywood robił jeszcze częściej. To chudy i wredny film, który w ułamku sekundy wprowadza Cię w aktywność, a potem nie zwalnia cię z ciężaru, dopóki nie zaliczysz ukończenia. W okresie sukcesywnie długich hitów o dużym znaczeniu, zachęcające jest oglądanie ciasnego filmu, który dokładnie wie, co musi zrobić i zaczyna to robić. Zacumowany kolejną, godną uwagi prezentacją Kristen Stewart i niezwykle udanymi zdjęciami Bojana Bazellego, „Głębia strachu” całkowicie grozi ci uwielbieniem. Nie ma czasu, aby tego nie robić. Część brzucha kapituluje do nieodróżnialnych uderzeń, w których przyćmione ustawienie nad pojemnością zdolność naprawdę ma możliwość ustalenia, co się do cholery dzieje, ale wady filmu nigdy nie czekają wystarczająco długo, aby, przepraszam, zatopić „Głębia strachu”.

Stewart gra Norę, robotnika na podwodnym stanowisku badawczym, które faktycznie znajduje się wiele mil pod powierzchnią. Irytujący początkowy portret, który czuje się przywiązany przez twórcę podczas odroczenia po subtelnościach pokoleniowych, kiedy czas zaczyna tracić znaczenie, gdy jesteś tak głęboko pod wodą. Nie ma światła i nie możesz powiedzieć, czy jesteś przebudzony, czy śnisz. Prawie w tym momencie, podczas gdy pomimo wszystkiego, co próbujesz odkryć w teatrze, badziewie uderza fanów. Struktura aparatu zaczyna się rozdzielać i detonować. Norah spieszy się do dobrego samopoczucia, na dłuższą metę odkrywając różne ocalałe, które zawierają postacie grane przez Vincenta Cassela, Mamoudou Athie, Johna Gallaghera Jr., Jessicę Henwick i T.J. Operator młyna. To tyle. Sześć osób próbuje zakończyć katastrofę, która zamordowała wielu innych na pokładzie. Pozornie brak strzałów i zespołów kryzysowych. Bez retrospekcji. Jednostki odlotów zostały wykorzystane lub zatarte. Ich samotnym oczekiwaniem jest naprawdę przejście mili dna morskiego do innego miejsca i oczekiwanie, że będą tam działały jednostki. W tym momencie odkrywają, że nie są jedyni.

Naprawdę „Głębia strachu” to film na wpół upadku i film na pół bestii, konsolidujący dwa rodzaje filmów w stylu B, które zawsze ceniłem. Gdy „Głębia strachu” przechodzi z czegoś coraz bardziej podobnego do „The Poseidon Adventure” do zanurzonego riffu w „Outsider”, zmiana zasadniczo nie działa, chociaż szef William Eubank prowadzi swoją obsadę do fantastycznie solidnych, błyskawicznych wystaw, które ją utrzymują razem Musimy zaufać sytuacji Norah, a Stewart sprzedaje szybkość przebudzenia złego snu, w czym pomagają szczególnie Henwick i Cassel. (Z drugiej strony schick Millera szybko się starzeje, ale to główne bezsilne połączenie). Eseiści dołączają kilka tak wielu manipulacyjnych opowieści, aby spróbować podnieść namiętne stawki, ale jest to typowe w dwóch klasyfikacjach, w których riffuje się „Głębia strachu”.

Dodatkowo pomaga twórcom filmu „Podwodny” puknąć się w oko niezrównanego Bojana Bazellego, aby nakręcić film. Autor zdjęć „A Cure for Wellness” i „The Ring” zdaje sobie sprawę z tego, jak wytwarzać presję za pomocą mieszanki oburzających zbliżeń, które wprowadzają nas w czapkę Norah, nie tracąc przy tym geologii, lub gdy osoby te walczą z niezgłębionymi szansami. W momencie, gdy film zamienia się w pełnometrażowy film bestii, Bazelli i Eubank mogli obniżyć podwodny mrok o kilka stopni, ale na razie jest to przekonujący film na zewnątrz, którego oceny nie można bagatelizować. Najstraszniejsze filmy typu B, takie jak „Głębia strachu”, zależą od konsekwentnej rutyny jedzenia lub alarmów podskakujących i temperamentu pracy kamery, aby zamaskować ich niskie wydatki i brak ostrości wzroku. To, co je oddziela, to mistrzostwo wizualne i olśniewająca struktura dźwięku. Film jest wypełniony płonącymi światłami lub pękniętym lub łamanym sprzętem i poruszeniem metalowego piszczenia pod ciężarem wody. Najważniejsze jest poprawienie ciśnienia.

Myślę, że najbardziej zareagowałem w „Głębia strachu” na stałość. Jest praktycznie stały dla każdego wydarzenia, pierwszego kawałka filmu, a natychmiastowość filmowania nadaje mu mocy. „Głębia strachu” pozbawia wszystkich powierzchownych bełkotów, przez które bardziej okropne filmy ograniczałyby widzów, w których spotykamy się z postaciami i sugerujemy dziwne wydarzenia pod wodą. Nie ma na to czasu. Staraj się nie pojawiać późno. To film o szaleństwie i tym, jak można stworzyć zaskakujące legendy poprzez instynktowną reakcję na trudność. To i podwodne bestie.

Ostatnia demonstracja „Głębii strachu” prawdopodobnie odizoluje kilka osób, jednak jestem fanatyką, gdy film B naprawdę robi wszystko, a jest kilka uderzeń w tych ostatnich scenach, które są zadziwiająco agresywny. Moje dzieci są w wieku, w którym intryguje ich możliwość występowania gatunków tak daleko pod powierzchnią morza, że ​​nadal nie jesteśmy w stanie ich rozpoznać. W momencie, gdy będą wystarczająco dojrzali, pokażę im „Głębia strachu”. Może polubią też filmy B.

Gatunki
Udostępniono0

Leave a comment

Name *
Add a display name
Email *
Your email address will not be published
Website

error: Content is protected !!