Małe kobietki 2019

admin11 stycznia, 2020

Małe kobietki (2019) Recenzja w CDA-TUBE.pl

„Nieustraszoność nie staje się średnioterminowa” – powiedziała Greta Gerwig podczas spotkania na Telluride Film Festival w 2017 r. Na temat punktów wpływowych błogiego światowego debiutu lub „Woman Bird”. „Ta pierwsza góra jest prawdopodobnie najtrudniejsza, ale z pewnością należy ją przekroczyć” – włączyła, podkreślając, że poszła dalej, ponieważ szukała powołania na stanowisko dyrektora, po tym, jak w końcu podjęła się niezależnego wysiłku. Jak słusznie miała rację co do tego powołania i jak ogromnie go spełnia, widząc, jak hart ducha nabiera coraz bardziej pewnego kształtu w znaczącym pokoleniu Hollywood ze skalą i stopniem! Wygodne, czyste i doskonałe wykonanie artystyczne wiecznej powieści Louisa May Alcott z XIX wieku (początkowo dystrybuowanej w dwóch sekcjach w 1868 i 1869), „Małe kobietki” według stojącego głosu Gerwiga na stronie i za kamerą, otwierając przykład w radosnej i kreatywnej regulacji ekranu, która wydaje się niezniszczalna i niezmierzona dzisiaj.

Myśląc o niezliczonych cyklach treści, takich jak aranżacja telewizyjna, organizowanie kreacji i wyróżnianie filmów – w tym kilka cichych wydań, genialna gwiazda Katherine Hepburn z 1933 roku George’a Cukora i fenomenalne wykonanie Gillian Armstrong w 1994 roku (film Gerwiga jest faktycznie porównywalny z filmami ostatniej najlepszej jakości poziom drugi) – ta wyczuwalna świeżość tej nowej „Małe kobietki” jest niemałym osiągnięciem. Tak czy inaczej, nie powinno to być szokiem, czy byłoby to wskazane? Prawdę mówiąc, Gerwig nieustannie miała szczególny autorski znaczek w swojej estetycznej artykulacji; obezwładniająca wyjątkowość, którą promieniowała w mumblecores i Noah Baumbach, tak samo koordynowała wysiłki, która powstała jeszcze przed częściowo autoportretowym debiutem reżyserskim.

Tutaj (a przed nami będą spoilery) producent swobodnie opróżnia znak lekkości do powieści, którą oczywiście zna dookoła, wstrzykując przędzę z żyjącą bliskością lub „Woman Bird” oraz kobiecą elastyczność i pokrewieństwo, które charakteryzują wiele lub „Frances Ha”. Co więcej, skutecznie przekształca moc, jaką ma nad książką, w złoto, organizując fragmenty opowiadań zarówno melodycznie, jak i w sposób bezpośredni. Robiąc to, Gerwig wykorzystuje ekstremalną sugestię – odkrywa inteligentne uczucie pamięci i wiedzy w dyskusji, którą kultywuje między dwoma przebiegami filmu. Struktura dobrze przemyślanych retrospekcji, połączona z entuzjastycznymi pinaklami i łagodzącymi rytmami, jest początkową niesamowitą zagadką, a następnie źródłem lub zdumieniem, ale nigdy bezczelnym w stosunku do oczekiwań Alcotta. Jest to wykręt dla zwolenników „małych kobiet”, a także nowatorski sposób wejścia dla nowicjuszy.

Również wcielenie Marcowych Sióstr Jo, Meg, Amy i Beth jest nadal szczególnie szanowane, a substancje krewnych są chronione w idealnym miejscu. Najwyższa Saoirse Ronan lub „Brooklyn” (jedni z najlepszych artystów estradowych), dołączając do Gerwiga po wyprawie do Sacramento, wcielają się w niesubordynowanego i zawsze żywego Jo, surogatkę Alcott. W momencie, w którym spotykamy niezadowolonego, profesjonalnie ukierunkowanego amunicję, Jo jest teraz siedem lat w przyszłość – nie mieszka w „New Hampshire, gdzie dziennikarze mieszkają w zalesionych obszarach”, ale w motelu w Nowym Jorku, poszukującym fantazje, aby zamienić się w autora. W tych wczesnych minutach rozwija się dynamicznie, niezależnie od tego, że wcześniej słyszała „nie” (lub „tak” z warunkami) od korektora (Tracy Letts, równie ojcowska i uroczo złośliwa jak on) Kobieta Ptak ”), która uczy ją, aby zapewnić swoim bohaterkom regularne optymistyczne zakończenie małżeństwa. Co więcej, ona dodatkowo z żywicznym (ale ogólnie autentycznym) penditem – dyskretnie kuszącym profesorem Bhaerem (Louis Garrel), naukowym odpowiednikiem Jo, który musi iść na gaga przez jakiś czas.

Przyszłość pozwala nam dodatkowo spojrzeć na pomysłowo zaaranżowaną, odwiedzającą Europę Amy (Florence Pugh, mecz Ronana jako potęgi natury) oraz możliwość doświadczenia z ukochaną byłą sąsiadką Marche, Laurie, którą gra wyraźnie pióropusz świetlny, dyskietka – Timothée Chalamet, wśród szeroko uwielbianych młodzieńczych przebojów z głęboką głębią i ostrymi kośćmi policzkowymi. Kończąc obraz, Meg Meg Emmy Watson – siostra ze sztywną szyją, świadoma, która odkłada na bok swoje fiskalne pokusy i poślubia za adorację, nie zwracając uwagi na kontemplacje związane z pieniędzmi – mniej znana, nieśmiała, ale wprawna pianistka Eliza Scanlen Beth, Laura Dern pielęgnowanie, rezygnacja z Marmee, tak jak zadziorna i przyziemna Meryl Streep nie pochwala cioci March. Dzięki przemyślanym zmianom między kursami lub wydarzeniami zmienionymi przez Nicka Houy, Gerwig z troską podtrzymuje historię grupy Massachusetts dla obserwatora. W tym przypadku odrzucona propozycja zaangażowania, sentymentalne zamiłowanie, które miesza się ukradkiem, rozbieżności w klasie, ostrożna rywalizacja i oszałamiająca choroba kręcąca się w kącie – wszystko to znajduje swoje uzasadnienie w zuchwałym, lecz nauczanym zgromadzeniu Gerwiga. Uznając, co młode damy są zobowiązane do edukowania naszego spojrzenia na ich wiek dorosły; i porównawczo, widząc, jak ich energetyczne bitwy nasilają natychmiastowość, którą przyciągamy z przyszłymi kobietami.

Kierunek Gerwiga w „Małych kobietkach” nie kończy się na swojej prostocie dzięki temu projektowi. Podobnie znaczący jest sposób, w jaki radzi sobie i przenosi czarujący pomysł na historię, która pojawia się po kuszącym cieple lub okładce w zimowy dzień wirusa. Podobnie jak jego przodkowie, „Małe kobietki” Gerwiga są wygodne, gdy marsze zbierają się przy kominie lub spotykają wokół stołu przy świątecznym obiedzie. Co więcej, z przyjemnością patrzę na to zachęcające zachowanie (nieustannie wspomagane przez nieskazitelne zespoły, przytulne zdjęcia Yoricka LeSaux i bogato wykończoną konfigurację tworzenia) krok po kroku pasujące do czegoś pilnie sentymentalnego. Rzeczywiście z jednej strony film Gerwiga delikatnie bada stare dobre wrażenie małżeństwa jako zakładu, w którym od mężczyzn oczekuje się, że będą dbać o kobiety. Z drugiej strony, lubi miłość i małżeństwo jako decyzje równoważne marzeniom powołaniowym – Meg, biorąc pod uwagę wszystko, decyduje się założyć rodzinę i zabezpieczyć zasadność swojego wyboru dla Jo w dyskretnie kobiecej scenie aktywistycznej .

Tak czy inaczej klejnot koronny lub „Małe kobietki” to podstawowa aktualizacja, którą Gerwig zapewnia Joowi w sposób, który Alcott by poparł, być może uwielbiał. Przed zakończeniem, zważywszy na wszystko, nasza Jo rozwija się nie tylko w ciężarówkę uwielbienia, żywą młodą damę lub świetną komedię o lekkim sercu, ale także odważnego twórcę z farbowanymi dłońmi rękami, nie bojąc się zorganizować swojej wartości i z przyjemnością obserwując jej wprowadzenie dziecko w twardej oprawie, ze złotymi literami. To wspaniały koniec, który zdobędzie twoje łzy pozytywnym myśleniem i głębokim szacunkiem dla Alcotta, który musiał optymalnie ukończyć swoje „Małe kobietki”. Gerwig przyłapuje swoją stosunkowo rewolucyjną duszę i przekształca ją w coś, czego nie można się oprzeć w innym wieku z własnymi celami, czymkolwiek by nie były.

Gatunki
Udostępniono0
Możliwość dodawania komentarzy jest niedostępna.
error: Content is protected !!