Ukryte życie 2019

admin11 stycznia, 2020

Ukryte życie (2019) Recenzja w CDA-TUBE.pl

„Ukryte życie” Terrence’a Malicka, prawdziwa historia pacyfisty z II wojny światowej, jest prawdopodobnie najlepszym filmem i jednym z jego ogólnie wymagających. Czas ten trwa prawie trzy godziny, porusza się w odmierzony sposób (można nazwać tempo „spacerem”) i wymaga pewnego stopnia koncentracji i wrażliwości na problemy filozoficzne oraz losowych minut, o które większość współczesnych filmów nie próbuje prosić . „The Irishman” Martina Scorsese’a, konsolidujący skomplikowane elementy z prawie 50-letniej filmografii Malicka, w taki czy inny sposób przekazujący zarówno upiorną zabawę, jak i utrwaloną w aktualnych scenach (z początkami i końcami ), o którym długoletni fani wspominają jego wczesne klasyki „Badlands” i „Days of Heaven” oraz wirujący, szybki krój i montaż z lektorem, który wykorzystał w dalszej części swojej kariery. Jest to jeden z najlepszych i najbardziej niepowtarzalnych filmów tego roku, jednak z pewnością będzie destrukcyjny, w każdym razie alienujący dla niektórych widzów, w pewnym sensie w prawie wszystkich filmach Malicka.

August Diehl występuje jako Franz Jägerstätter, niepozorna, prawdziwa legenda lub rodzaj rzadko celebrowany w filmie. Nie był politykiem, rewolucyjną marką ognia, ani nawet szczególnie towarzyskim, a nawet pełnym werwy człowiekiem. Po prostu miał wiele przekonań i pozostał przy nich jak najdalej. Kontynuując życie, które dziwnie zabrzmiało w opowiadaniu Hermana Mellville’a „Bartleby, skryba”, był to spokojny katolik, który nie służyłby w armii niemieckiej, nie przysięgał lojalności wobec Hitlera lub reagował w naturze, gdy ludzie mówili „Heil Hitler „do niego w drodze. W ten sposób przetrwał eskalację porozumienia lub wyniki, które miały go złamać, bez względu na to, jak wzmocnił swój cel.

Był tylko jeden sposób, aby zakończyć tę historię, ponieważ faszystowskie dyktatury nie okazują współczucia mieszkańcom, którzy odmawiają robienia tego, co im powiedziano. Franz Jägerstätter został obudzony przez Franciszka Reinischa, katolickiego duchownego, który został stracony za odmowę złożenia przysięgi na Hitlera, i stwierdził, że jest gotów pójść tą samą drogą na wypadek, gdyby do tego doszło. Doszło do tego.

Film rozpoczyna się w 1939 r. Od montowania kroniki filmowej, która potwierdza konsolidację intensywności Hitlera. Franz mieszka w małej niemieckiej alpejskiej wiosce St. Radegund wraz ze swoją znaczącą Franziską, nazywaną „Fani” (Valerie Pancher) i ich młodszymi córkami, wyciskając skromne żywe pola, wycinając siano i hodując udomowione zwierzęta. Franz zostaje wcielony do armii niemieckiej, ale nie widzi walki. W momencie, gdy został ponownie powołany – w 1943 r., Więc w sumie on i jego lepsza połowa mają młodych, a Niemcy mają kilka zakończonych narodów, zamordowali miliony i zaczęli kampanię lub unicestwienie, że zarówno Niemcy byli wyraźnie lub słabo świadomi – Franz wybiera, że ​​jego serce nie pozwoli mu służyć w walce. Ogólnie rzecz biorąc, jest to w szczególności jeden.

Dokonanie tego nie jest łatwym wyborem, a film Malicka daje nam przejmujące wrażenie, ile kosztuje go to. Wpływ na małżeństwo Franza jest oszałamiający: najwyraźniej był osobą apolityczną, dopóki nie poznał Fani, i stał się pryncypialny i wierny po ślubie z nią. Obecnie znajduje się w bolesnej sytuacji, zalecając, aby Franz nie wyznaczył energetycznie tych samych wartości, z których był zadowolony, gdyby ją pochłonął, i to bezproblemowo, jeśli nauczył go go na przykład. W przypadku, gdy Franz pozostanie niejako twardy, skończy w więzieniu, dręczony, może martwy, odmawiając jej lub mężowi, ich potomstwu ojca i rodziny zarobków, i uciskając resztki ich rodziny otwarcie pogardzać wieśniakami, którzy kochają Hitlera jak Boga, i traktować każdego, kto nie będzie go czcił, jako odstępcę, który zasługuje na więzienie lub śmierć.

Sytuacja polega na tym, że mniejszy film wyczerpałby dla łatwych nastrojów lub rozpowszechnienia moralnego – w końcu to przyzwoity farmer kontra naziści, a kto nie chciałby fantazjować, że mieliby tak odważnego w tej samej sytuacji? – jednak „Ukryte życie” nie jest możliwe w przypadku moralności za pomocą przycisku. Zamiast tego, na sposób teologa lub nauczyciela rozumowania, wykorzystuje swoją historię jako odskocznię do pytań mających na celu rozbudzenie kontemplacji u obserwatorów. Na przykład, czy moralnie dopuszczalne jest pozwalanie swojemu partnerowi i młodym ludziom na przetrwanie poprzez przestrzeganie własnych przekonań? Czy to naprawdę najlepsze dla rodziny, społeczeństwa, dla siebie? Czy równie możliwe jest bycie całkowicie przewidywalnym podczas wykonywania honorowych, wyzywających działań? Czy działanie w obronie własnej jest niewłaściwe? Jakie akty samoobrony są dopuszczalne, a które charakteryzują się tchórzostwem?

Widzimy, jak inni próbują namówić Franza do poddania się, i często istnieje wgląd, że jego gotowość do zniesienia sprawia, że ​​odczuwają przymus wobec skłonności do pocieszenia. Kiedy Franz opowiada o swojej sytuacji na początku historii z lokalnym ministrem, nie bardzo cicho ostrzega, że ​​ograniczanie państwa to zły pomysł, a najbardziej surowi przywódcy wzmacniają Hitlera; duchowny wydaje się naprawdę martwić o Franza i jego rodzinę, ale jednocześnie na jego zbolałej twarzy widać ślady samorozumienia. Długa, prowokująca scena w kierunku środka filmu – więc w sumie Franz jest w więzieniu wojskowym, regularnie upokarzanym i wykorzystywanym przez strażników próbujących go złamać – prawnik pyta Franza na wypadek, gdyby naprawdę miało znaczenie, że nie jest niosąc karabin i mundur, gdy mimo wszystko musi błyszczeć w butach niemieckich oficerów i uzupełnić ich worki z piaskiem. Gdziekolwiek się Franz się odwraca, doświadcza osób, które się z nim zgadzają i twierdzą, że ciągną za nim, jednak nie mogą lub nie podejmą dodatkowego postępu lub otwarcie odmawiają uszanowania fali nazistowskiej.

Liberalność duszy filmu jest niewiarygodna do tego stopnia, że ​​pozwala części nazistów napotkać migawki niepewności, mimo że nigdy nie przekładają się one na pozytywne działania – jak w przypadku sędziego (nieżyjącego już wielkiego Bruno Ganza) , w jednym ze swoich ostatnich zadań) Franz wita w swoim biurze, pyta go o swoje wybory i rozważa je ze zdenerwowanym wyrażeniem. Po tym, jak Franz wstaje z krzesła i wychodzi z pokoju, sędzia zajmuje miejsce i widzi ręce na kolanach, jakby chciał wyobrazić sobie, że jest Franzem.

Takie jest oczywiście doświadczenie filmu „Ukryte życie”, który stawia nas gdzieś w sytuacji i analizuje ją w kategoriach ludzkich, a nie traktuje jej wiele łatwych podpowiedzi, by czuć się moralnie lepiej niż prawdopodobnie najbardziej nieszczęśliwe osoby w historii . Ważne jest tutaj nie to, co się stało, ale to, co legenda, jego przyjaciele i rodzina czuli, kiedy to się wydarzyło, i pytania, o których myślały i kłóciły się w miarę upływu czasu.

To, co sprawia, że ​​ta historia jest epicka, pasuje do faktu, że jest to czas jej trwania, to niezwykła uwaga, jaką kierownictwo eseisty, jego obsada i grupa zwracają na przyziemne otoczenie i podejmowanie decyzji świętego. Jak zawsze w pracy Malicka, „A Hidden Life” bierze pod uwagę fizyczne szczegóły obecności, niezależnie od tego, czy jest to rozwój muzyczny, czy chora ścinająca trawę na polu, cienie pozostawione na ścianach przez światło dzienne przechodzące przez drzewa, lub tak jak nogi i stopy młodego drzemiącego dziecka zwisają, gdy nosi ją ojciec. W sposób sugestywny lub „Dni nieba”, świetny film o porodzie, Malick wielokrotnie powraca do zrytualizowanej akcji pracy – w zakładzie karnym lub w wiosce – pozwalając na wykonywanie prostych zadań dłużej bez muzyki (a teraz a następnie bez cięć) i dając nam poczucie, jak osobiste bitwy polityczne są włączone do zwyczajności życia.

Istnieją niezliczone minuty listów, które są bolesne, ponieważ są tak rozpoznawalne, a czasami tak dziwne, ale dziwnie i niezaprzeczalnie prawdziwe, na przykład scena, w której Franz, pod opieką wojskową, zatrzymuje się w kawiarni z dwoma porywaczami i po drodze na zewnątrz prostuje parasol oparty o drzwi. Kilka minut później z perspektywy Franza widać strzał na tylnym siedzeniu samochodu, a otwarte okno kadruje jedną z jego eskort, wykonując niezwykły mały taniec na chodniku – coś, co prawdopodobnie robi przez cały czas, bez względu na to, czy ma na sobie nazistowski mundur, czy zwykłą bieliznę.

Franz Rogowski, gwiazda „Transit”, ma drobną, drobną pracę jako Waldlan, indywidualny wojownik, który również zamienia się w niewolnika. Dzięki oszałamiającej gospodarce Rogowski i Malick ustanawiają znaczącą czułość tego mężczyzny, o jego smutnych, ciemnych oczach i delikatnym głosie oraz wyobraźni, która prowadzi go do monologu na temat czerwonego i białego wina oraz postawy dwóch słomianych mężczyzn przeznaczonych do ćwiczeń bagnetowych jak w przypadku, gdy byli malickimi ukochanymi szyjącymi się w polu. Konsekwentnie przynosi kolejne objawienie, prawie zawsze zakradło się do sceny z boku lub przez tylne wejście, z całą siłą zaciągając się, patrząc wstecz. Od pierwszego obejrzenia tego filmu nie minął dzień, którego nie wziąłem pod uwagę, kiedy zatrzymany, który ma zostać stracony, idzie do stojącego obok niego mężczyzny, wskazuje schowek, papier i długopis, które dostał za ostatnie słowa, i pyta: „Co komponuję?” Film ukazuje także stałych mieszkańców związanych z zagrożeniami ze strony rządu oraz pośpiechu z powodu strachu i bólu wobec bezsilnych celów. Najbliższy Malick, dziecko lub gawędziarz z Nowego Testamentu, wychodzi i potępia jest momentem, w którym „Ukryte życie” pokazuje niemieckich wojowników (regularnie przerażająco młodych).

Udostępniono0
Możliwość dodawania komentarzy jest niedostępna.
error: Content is protected !!