Yip Man 4 2019

admin21 stycznia, 2020

Yip Man 4 (2019) Recenzja w CDA-TUBE.pl

Filmy o niewiarygodnym rzemieślniku wojskowym Ip Manie stały się ich małym przemysłem. „Grandmaster” Wong Kar-Wai’a jest najlepszym z trwających prac nad symbolem wymyślonym przez Foshan, jednak aranżacja „Ip Man” Wilsona Yipa jest trudna do przebicia dla apelacji i werwy. Yip rozpoczął swoje powołanie jako odważny re-tapicer klasy, tworząc złośliwe filmy typu punk, z których najbardziej znany przypomina „Profile Zombie” z 1998 roku. W 2005 roku spotkał się i zaczął współpracować z Donnie Yenem i popadł w coraz bardziej tradycyjny rytm i styl, a jego mise-en-scena rozwija się, by objąć baletniczy występ jego gwiazdy. W momencie, gdy stworzyli głównego „Ip Mana”, a niesamowity Sammo Hung zajmował się ruchem bojowym, zmieniło się to w sensację chwilową. Film potraktował Ip Man jako niepozorną legendę społeczeństwa, która uwolniła ludzi z jego obszaru, instruując ich, aby chronili się kung fu w stylu Wing Chun przed zapalonymi przełożonymi i atakującą japońską siłą zbrojną przed paczką aż do drugiej wojny światowej. Przyspieszenie pojawiło się w pokoleniu, które wyróżniało Hunga w pracy wspierającej i zabierało znacznie więcej gotówki w świecie kina. Kiedy „Ip Man 3” trafił do kin (zarabiał 157 milionów dolarów w porównaniu z planem wydatków na 36 milionów dolarów), przepis na filmy ugruntował się w roli części najpopularniejszych na świecie mieszanych rzemieślników wojskowych. „Ip Man 4: Finał” najwyraźniej po raz ostatni Yen nosi pospolitą ciemną sutannę, aby zagrać w Ip Man, a Yip organizuje cudowne zakończenie przygody.

W momencie, gdy ostatni raz opuściliśmy Yip i interpretację autorstwa Ip Mana autorstwa Edmonda Wonga, jego znacząca druga osoba wykopała wiadro choroby, pozostawiając mu wychowanie dziecka (Ye He) bez udziału innych osób. Losy człowieka maleją jeszcze bardziej, gdy odkrywa, że ​​jest również zdeterminowany, by mieć złośliwy wzrost (zabiłoby go to w 1972 r.), Co oznacza, że ​​po prostu tworzy pewne ograniczone wspomnienia, aby zagwarantować, że życie jego dziecka zmieni się. Podróżuje do Ameryki pod dowództwem swojego najbardziej znanego Bruce’a Lee (Kwok-Kwan Chan) i wykorzystuje szansę na znalezienie godnej szkoły dla swojego dziecka. Natychmiast odkrywa go niedogodność. Zebrał się na konferencji szefów szkół walki wręcz w Ameryce, wierząc, że jest po prostu uznawany za serdecznego jako najwybitniejszego na świecie eksperta Wing Chun. W każdym razie okazuje się, że wszyscy są źli z powodu Bruce Lee kształcącego kung fu wśród ludzi z Zachodu. Lider szkoły Tai Chi, Wan Zong Hua (Yue Wu), domaga się, aby Ip Man zakneblował Lee, a on nie może, akceptując, że każdy powinien mieć możliwość przećwiczenia ekspresji artystycznej na wypadek, gdyby tak wybrali. Różnica prawie zaczyna walczyć. W nadchodzących dniach Ip Man nie będzie już łatwiej. Jego wizyta w renomowanej szkole kończy się oficjalnym potwierdzeniem mówiącym, że w przeciwieństwie do prezentu o wartości 10 000 dolarów lub listu sugestii od różnych zamożnych chińskich podróżników (na przykład Wan Zong Hua), jego dziecko nigdy nie wpadnie w niezłego Amerykanina szkoła.

Odwiedzając teren, widzi małą dziewczynkę Wana Zong Hua, Yonaha (Vanda Margraf), dręczoną przez promotora białego zespołu (Grace Englert) i działa jako bohater, który rozpoczyna asa Tai Chi na drodze postrzegania Ip Man jako bardziej człowiek pryncypialny, niż mu się początkowo wydawało Będą wymagać siebie nawzajem w nadchodzących dniach, ponieważ kiedy ten promotor drużyny wyjawia swoim ludziom, że została zaatakowana przez Chińczyków, obejmują INS i wojsko, starając się usunąć Chińczyków ze strefy. Jak się okazuje, jest sierżant strzelecki o nazwisku Barton Geddes (Scott Adkins), który mrowi na myśl o umieszczeniu chińskiego sąsiada na swoim miejscu, i to wszystko wygląda na to, że destrukcyjny bigot musi zacząć łamać czaszki.

Filmy Yipa „Ip Man” budowane są jak hollywoodzkie musicali z epoki lub filmy „Venture Up”, a ponieważ nigdy nie miały być nieskazitelną historią (cztery filmy poruszają się tam iz powrotem bez samotnego powiadomienia o źle poczętym młodzieńcu Ip Mana ), jest to sprytny i mile widziany wybór. Jest mała fabuła, przedstawiona jest inna postać, a następnie oszałamiająca konkurencyjna scena. Niezrównany Yuen Woo-Ping wkracza, by zastąpić Sammo Hung po „Ip Man 2”, a jego praca tutaj jest zwykle oszałamiająca; tak urocze, jak irytujące. Yuen Woo-Ping również koordynował odpowiednio bogaty w bieżącym roku „Ace Z: Ip Man Legacy”, podążając za postacią Zhanga Jin z „Ip Man 3”, i przygotowuje kontynuację w tym momencie, trochę pocieszenia dla entuzjastów triumfalnego filmu czuć i piękny ruch.

Właśnie wymieniając ciosy pokazujące zatrzymanie pojedynków między innymi z Sammo Hungem, Mikiem Tysonem, Darrenem i Shahlavim, Donnie Yen przekazuje czule skoordynowane sceny bitwy rzemieślnikowi wojskowemu Chrisowi Collinsowi, Wu w końcu Adkinsowi w „Finale”. Chan’s Bruce Lee ma dodatkowo miejsce na obnoszenie się w tylnym wejściu z kilkoma specjalistami od karate supremacji. Wrażenie Chana Lee jest naprawdę wspaniałe, bezbłędnie łapie jego pychę i jego znak niewerbalnej komunikacji. Jest praktycznie wystarczająco uroczy, by wziąć odrobinę grzmotu Yena. Yen, Fred Astaire z kung fu, w końcu zaczyna do pewnego stopnia patrzeć na swój wiek, co ma wpływ na jego wydajność i nie wnosi dodatkowego obciążenia dla jego scen bitewnych; czy byłby w stanie obecnie zniszczyć swoich rywali tak wygodnie, jak kiedyś? Szczególnie jego scena z Adkinsem jest nieznośna. Adkins zwykle nie jest ograniczony przez różnych kierowników do podkreślania swojej względnej bezmiaru, ponieważ tak duża liczba jego ekranowych postaci obraca się wokół niego, będąc poniżanym przez jego przeciwników. Tutaj jest czołgiem, szybkim i ciężkim młotem, a ty naprawdę stresujesz się nad ciałem Yena, które staje w obliczu pracy nóg Adkinsa i nakłada zaciśnięte dłonie. To tylko jedna z niewielu okazji w czterech filmach „Ip Man”, które sprawiają wrażenie, jakby producenci nie układali talii na wsparcie świętego.

Idąc za melodyjną sensacyjną strukturą filmu, Siu-Keung Cheng, zwykły autor zdjęć Yip i Johnny To, tworzy świat pękający w szwach ze wspaniałym cieniowaniem i luksusowym planem. Czasem przypomina to film Stanley Donen lub Li Han-hsiang, z dokładnym zamknięciem nieważkich ciał w doskonale oświetlonych przestrzeniach prezentacyjnych. Rozwój Yipa od początkowej kategorii 3 dni do jednego z najbardziej godnych zaufania kierowników w walce wręcz był najbardziej opłacalny w świetle faktu, że rozumiał, że bycie coraz bardziej autentycznym szefem nie oznacza utraty energii. Początkowe dwa filmy „Ip Man” miały ponure, zapisane palety cieni, ciemne i ciemne kolory, aby koordynować uciążliwy stan umysłu przedwojennych Chin. W „Finale” znak Yena ciemne szaty nie mogą oprzeć się pokusie kontrastowania struktury neonów. Wygląda na to, że Yip świetnie się bawi przy każdym elemencie stworzenia, zamiast oszczędzać witalności na oburzające aranżacje bitewne. Muzyka Kenji Kawai jest wciąż nierozsądnie zdeterminowana, aby czerpać z niej korzyść, jednak gdy ruch jest akceptowalny, melodia jest ledwo ważna.

Filmy „Ip Man” konsekwentnie triumfują nacjonalistycznie, z Yenem jako aniołem stróżem uciskanych, chroniącym Chiny przed dominującym Japończykiem w filmie głównym, a potem przed Amerykanami, a także od wygłodniałej postaci, którą przynieśli do Chin w ostatnie dwa. „Finał” skłania się ku wrogowi aranżacji przesłaniem supremacji, przekształcając przekręconego sierżanta Adkinsa w ustnik dogmatyzmu z okresu Trumpa (Adkins jest najlepszą postacią na ekranie wśród lowlifess; okrutny promotor drużyny i jej rodzina zdają się spostrzegać swoje zdanie fonetycznie). Stopniowo chorzy różni szefowie odczuwają wobec Ip Man rozpadają się na tej podstawie, że ich życie jest bardziej godne uwagi niż Lee. Jest to nieporęcznie przekazane, jakkolwiek głęboko odczuwane przesłanie współpracy w trudnych czasach i wyraźnie nie ma strasznego czasu na takie cuda. Dzięki czterem filmom obecnie błogi as kung fu, Yen, zadawał ciosy każdemu rodzajowi osobowości, pomagając innym ludziom, pozostając najlepszym w złym świecie i być może uzależnionym od brutalności, kiedy jest to absolutnie niezbędne. Yen Man Ip zostanie boleśnie pominięty, jeśli jest to niewątpliwie jego ostatni mecz, jednak w każdym razie wszedł do zmierzchu z bogatą i szczerą nutą.

Udostępniono0
Możliwość dodawania komentarzy jest niedostępna.
error: Content is protected !!